Kategorie: Wszystkie | Słowo Wstępu
RSS
niedziela, 19 lutego 2012
Narty

Wczoraj wieczorem przypomniałam sobie o moim blogu. W ostatnich dniach robiłam tyle rzeczy, że kompletnie o nim zapomniałam. Ogarnęło mnie przerażenie, kiedy zorientowałam się, że nie pisałam o dwóch tygodni. Natychmiast więc usiadłam do komputera. Postanowiłam napisać o nartach biegowych.

Moja przygoda z biegówkami zaczęła się niedługo przed tym, jak Justyna Kowalczyk osiągnęła wspaniałe wyniki na Olimpiadzie i ten sport stał się na nowo w Polsce popularny. Była wtedy prawdziwa zima, mnóstwo śniegu, słowem - było na czym jeździć. Moje pierwsze wyjście nie udało się za bardzo. Całe szczęście, że się tym nie zraziłam, ponieważ niedługo potem złapałam bakcyla. Pierwszy raz na wiosnę było mi przykro, że zima już się kończy.

Te ferie nie były zbyt udane, z powodu niesprzyjającej pogody. Pozostaje tylko czekać z nadzieją na następne...

16:14, maniolek76a
Link
poniedziałek, 06 lutego 2012
Wspaniały Wtorek

W ostatni wtorek znowu byłam na Górze Kamieńsk. Tym razem jednak nie było to porwanie. Wyjazd był zaplanowany już poprzedniego dnia.

Już na wstępie zostaliśmy niemiło zaskoczeni. Mimo, iż tylko dwa z trzech wyciągów były czynne, należało zapłacić stałą cenę biletu. Potem jednak było bardzo fajnie. Najeździłam się, jak nigdy w życiu. Najgorszą funkcję miał mój Tata – ani razu nie wsiadł na narty. Uczył jeździć mojego Kuzyna. Gdy wracaliśmy, zapadał już zmrok. Zjedliśmy wspaniałą kolację u Babci i położyliśmy się spać marząc o kolejnym, tak miłym dniu.

A rano nasze marzenie się spełniło! Zaraz po śniadaniu Dziadek zabrał nas do kina.

13:06, maniolek76a
Link
Odwiedziło mnie już tyle osób:
Liczniki
Dziękuję bardzo.

Uwaga - coś nowego:
mili czytelnicy mogą
pisać do mnie na adres:
szkolna_codziennosc(małpa)op.pl